IV liga. GKS wygrał z Wolanią

GKS Drwinia pokonała w Woli Rzędzińskiej tamtejszą Wolanię po złotym golu, zdobytym z rzutu karnego, Marcin Motaka. To drugie z rzędu zwycięstwo podopiecznych Janusza Piątka, w którym dodatkowo jego zespół nie stracił bramki.

Wolania Wola Rzędzińska – GKS Drwinia 0-1 (0-0)
Bramka: Marcin Motak 60′
żółte kartki: Michoń, Szosta, Tadel, Szczerba – Motak, P.Filipek, Stawiarski, Kaczmarczyk
Wolania: Michał Boruch – Piotr Szosta (66′ Patryk Mróz), Dominik Adamowski, Dominik Cabała, Wojciech Szkotak, Jakub Tadel, Marcin Szczerba, Wojciech Mącior (46′ Dominik Minorczyk), Adrian Chłoń, Mateusz Michoń(78′ Damian Chudyba), Artur Nowak (60′ Konrad Wołoszyn)
GKS: Kamil Kolanowski, Tomasz Cygan, Wojciech Tomala, Marcin Motak, Tomasz Rachwalski – Bartłomiej Kudelski, Jakub Duda (87′ Tomasz Kaźmirek), Karol Filipek, Mateusz Kaczmarski, Piotr Filipek (77′ Kamil Kular), Wojciech Jurek(58′ Kamil Stawiarski).

GKS Drwinia pokonał Wolanię na jej stadionie skutecznie powstrzymując ataki gospodarzy (mających sporą przewagę optyczną) i zadając jeden celny cios po strzale z rzutu karnego Marcina Motaka. Tym samym GKS zrewanżował się ekipie Romana Ciochonia za jesienna porażkę w Drwini 1-2.

Janusz Piątek: Widzieliśmy, że przyjeżdżając do Woli Rzędzińskiej spotkamy się z ciekawym zespołem, w którym występują zawodnicy mający za sobą grę w III lidze. Uważam, że jest jedna z większych sił obecnego sezonu. Widzieliśmy jednak jak z Wolanią zagrać, gdzie ma słabsze punkty, jak się ustawić, aby nie stracić bramki. Liczyliśmy na jedną, dwie sytuacje i to nam się udało. Stać nas na nieco lepszą organizację gry. Trochę szczęście dopisało nam, zwłaszcza po złym początku rundy wiosennej. Posiadanie piłki w obecnej piłce nie odgrywają wielkiej roli, liczy się to wpadnie do bramki. Z tego jest drużyna rozliczana zwłaszcza na poziomie seniorskim.

Źródło: łaczynaspilka.pl, Tarnowska TV, własne