IV liga: GKS Drwinia przełamał serię porażek, Bocheński KS tym razem rozczarował

Kluby z powiatu bocheńskiego w tym sezonie notują spore wahania formy. Co ciekawe, okresy wzlotów i upadków przeżywają na przemian, bo kiedy jedni wygrywają, to drudzy tracą punkty i odwrotnie. Początek rozgrywek był bardzo udany dla zespołu z Drwini, natomiast bochnianie rozpędzali się bardzo powoli, by jednak później rozwinąć skrzydła i wygrać cztery kolejne mecze. W tym czasie kryzys dopadł za to GKS, ale zła passa zakończyła się na meczu z Glinikiem Gorlice.

GKS Drwinia – Glinik Gorlice 2:1
Stepankov 55′, Pieprzyca 87′ – Grela 43′

Statystyki ostatnich meczów jasno pokazują, że zespół z Gorlic znacznie lepiej radzi sobie na własnym stadionie. GKS za to znacznie poprawił swoje wyniki w meczach domowych względem rezultatów z poprzedniego sezonu, kiedy to zdobywał w Drwini zaledwie nieco ponad jeden punkt na mecz. W tym swojej szansy upatrywali słabo spisujący się ostatnio podopieczni trenera Mateusza Stańca.

Pierwsza połowa zakończyła się jednak korzystnie dla gości, bo tuż przed przerwą do siatki trafił Konrad Grela. GKS po zmianie stron nie zamierzał się poddawać i już w 55. minucie bramkę na 1:1 zdobył Roman Stepankov. Obie drużyny próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i tą wymianę ciosów wygrali gospodarze. Zwycięskiego gola na kilka minut przed końcem strzelił Dominik Pieprzyca i GKS zdobył trzy punkty.

Poprad Rytro – Bocheński KS 1:0
Pawlik 90′ (k)

Rozczarował za to Bocheński KS, który był faworytem starcia z ostatnim w tabeli Popradem Rytro.
Gospodarze tego meczu od początku sezonu zdobyli zaledwie jeden punkt, a BKS wygrał swoje ostatnie cztery mecze. Bochnianie, podobnie jak Glinik, w delegacji radzą sobie jednak dość słabo. Wynik bezbramkowy w tym spotkaniu utrzymywał się aż do samego końca, ale już w doliczonym czasie gry rzut karny wykorzystał Maciej Pawlik i Poprad mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa.

Taki wynik jest bardzo rozczarowujący, biorąc pod uwagę, że bochnianie zdobyli w poprzednich czterech spotkaniach aż dziesięć goli, a z zerowym dorobkiem bramkowym zakończyli wcześniej jedynie mecz pierwszej kolejki z Popradem Muszyna (0:1). Jak widać drużyny o tej nazwie mają patent na klub z Bochni. Porażka spowodowała, że został on wyprzedzony w tabeli przez Lubań Maniowy, a do pierwszej Limanovii traci obecnie pięć punktów.

Wyniki meczów 10. kolejki IV ligi:

KS Tymbark 0-6 Barciczanka Barcice

GKS Drwinia 2-1 Glinik Gorlice

Tarnovia Tarnów 3-0 Sandecja II Nowy Sącz

Watra Białka Tatrzańska 2-1 Olimpia Pisarzowa

Tuchovia Tuchów 2-2 Poprad Muszyna

Poprad Rytro 1-0 Bocheński KS

MLKS Żabno 1-1 Limanovia Limanowa
Lubań Maniowy 4-1 Wolania Wola Rzędzińska

Tabela: (mecze, punkty)

1. Limanovia Limanowa 9, 20
2. Barciczanka Barcice 10, 19
3. Lubań Maniowy 9, 17
4. Glinik Gorlice 9, 16
5. Bocheński KS 9, 15
6. Poprad Muszyna 9, 14
7. Wolania Wola Rzędzińska 10, 13
8. GKS Drwinia 9, 13
9. Watra Białka Tatrzańska 9, 13
10. MLKS Żabno 9 13
11. Olimpia Pisarzowa 9, 12
12. Tarnovia Tarnów 8, 11
13. Sandecja II Nowy Sącz 10, 10
14. KS Tymbark 9, 9
15. Tuchovia Tuchów 9, 6
16. Poprad Rytro 9, 4

Autor: Mateusz Filipek