Bocheńska Liga Futsalu. „Parkersi”, Kambud i SMAKI SAFE SYSTEM z awansem

676 0

Czwarta seria gier była naprawdę niezwykle ciekawa, zwłaszcza oba starcia grupy B stały na bardzo wysokim poziomie i dostarczyły sporo emocji. Poznaliśmy już trzy drużyny, które w drugiej fazie sezonu powalczą o tytuł mistrza.

4. kolejka

Grupa B
PARKERS 5–5 FC Mongo
Kacper Klimek 8′, 10′, 21′, Maksymilian Liszka 12′, Dominik Juszczak 38′(k.p) – Adam Dunaj 10′, 11′, Michał Wilk 16′, Piotr Zagórowski 26′, Jakub Rachfalik 40′

żółte kartki: Kacper Klimek – Adrian Janas, Jakub Rachfalik

czerwona kartka: Kacper Klimek (za dwie żółte)

Spotkanie niepokonanych zespołów od początku trzymało w napięciu. Obie strony postawiły na atak, a tempo było wysokie. Przewagę „Parkersom” zapewniły dwa trafienia Kacpra Klimka, ale szybko wyrównał Adam Dunaj. Lider grupy B szybko powrócił jednak na prowadzenie, tym razem po golu Maksymilana Liszki. Jeszcze przed przerwą był remis. Wyrównał Michał Wilk. Po zmianie stron Klimek skompletował hat-tricka, do remisu doprowadził po kilku minutach Piotr Zagórowski. Mongo mieli doskonałą okazję na zadanie kolejnego ciosu, ale tym razem Klimek wyróżnił się w defensywie, blokując zmierzającą do bramki piłkę. Nadchodził decydujący fragment spotkania. Będący do tego momentu niekwestionowanym bohaterem Klimek nie utrzymał nerwów na wodzy i został ukarany drugą żółtą kartką. Jego koledzy obronili się w osłabieniu, a po chwili wykorzystali przedłużony rzut karny. Po kolejnych kilku sekundach sami mogli w podobnych okolicznościach stracić bramkę, jednak okazji nie wykorzystał Patryk Sobas. To nie był jednak koniec, bo Mongo wykreowali jeszcze jedną okazję w ostatnich sekundach, a na 5-5 z bliska trafił kapitan Jakub Rachfalik. To jak na razie najlepszy mecz tego sezonu, zarówno jeśli chodzi o poziom gry, jak i aspekt emocji. Łącznie zespół Sebastiana Liszki cztery razy wychodził na prowadzenie, ale ostatecznie zgarnął tylko i aż jeden punkt. Zapewnił sobie tym samym awans do „grupy mistrzowskiej” z dorobkiem dziesięciu punktów, ale mógł mieć ich dwanaście. Ekipa Jakuba Rachfalika o drugą przepustkę rywalizować będzie z Brukarstwem Miska i to powinien być kolejny niezwykle interesujący mecz.

Vistula Port Bochnia 1–4 Brukarstwo Miska
Wiktor Nagrodzki 26′ – Dawid Malik 8′, 39′, 40′, Bartosz Płaszewski 23′

żółta kartka: Bartłomiej Chlebek (Vistula)

Filip Despet znacząco wzmocnił kadrę na to spotkanie, ale to nie wystarczyło na świetnie zorganizowaną ekipę Dawida Zachwiei. Od początku rywalizacja stała na wysokim poziomie, ale po wyjściu na prowadzenie Brukarstwo Miska zamurowało dostęp do własnej bramki. Po przerwie dołożyło jeszcze drugie trafienie i dopiero wtedy Vistula Port zdołała wykorzystać jedną z okazji. Czas jednak uciekał, a do odrobienia pozostawała wciąż jeszcze jedna bramka. Szanse formalnych gospodarzy przedłużał Jakub Smoleń, który zanotował wiele udanych obron, ale w ostatnich sekundach skapitulował dwukrotnie po strzałach Dawida Malika. Brukarstwo Miska zanotowało cenne zwycięstwo, dzięki czemu w ostatniej kolejce zagra o awans.

Tabela:

1. Parkers 4 10 15-10 – awans
2. FC Mongo 3 7 19-12
3. Brukarstwo Miska 3 6 10-8
4. Vistula Port Bochnia 3 0 7-13
5. Igloo Bochnia 3 0 7-15

Grupa A
RMZ FC 1–7 MBP-Team
Jacek Panek 11′, 18′, 36′, Maciej Wołoszyn 23′, Gabriel Woleński 31′, Tomasz Rachwalski 34′, 40′ – Mikołaj Ruchałowski 17′

To był dość niespodziewanie najbardziej jednostronny mecz tej serii gier. Po dość wyrównanych pierwszych dziesięciu minutach ekipa Gabriela Woleńskiego zaczęła uzyskiwać przewagę. Jedną z szans wykorzystał Jacek Panek. Wydawało się, że MBP-Team kontroluje sytuację, ale popełnił błąd, który wykorzystał Mikołaj Ruchałowski. „Niebieskim” szybko udało się powrócić na prowadzenie, znów po strzale Panka. Po przerwie spotkanie toczyło się już wyraźnie pod dyktando gości. Panek skompletował hat-tricka, dwa gole dołożył Tomasz Rachwalski, a po jednym Maciej Wołoszyn oraz Woleński. MBP-Team po dwóch porażkach na początek sezonu zanotował teraz dwie wygrane i kończy pierwszą rundę z dorobkiem sześciu punktów. RMZ FC na razie podąża w odwrotnym kierunku, bo po zwycięstwie poniósł dwie klęski i stracił szanse na grę o podium.

SMAKI SAFE SYSTEM 2–5 Kambud Nowy Wiśnicz
Jakub Witek 9′, Krzysztof Mazur 12′, 20′, Maksymilian Klimek 34′, Arkadiusz Goryczka 34′ – Konrad Cieśla 38′, Grzegorz Filipowicz 40′

żółte kartki: Zbigniew Romański – Paweł Świątek

Tym razem zespół Marka Matrasa nie zagrał aż tak szczelnie w defensywie, co zostało bezwzględnie wykorzystane przez rywali. Wynik otworzył Jakub Witek, który wykorzystał błąd w ustawieniu bramkarza, a jeszcze przed przerwą dwie bramki dołożył Krzysztof Mazur. Po przerwie długo skuteczny był tylko Kambud, przez co w pewnym momencie prowadził już różnicą pięciu bramek. SMAKI długo nie mogło się przełamać. Kilka razy zabrakło precyzji, dobrze bronił też Krzysztof Wójcik. Dopiero w ostatnich minutach udało się zdobyć dwa gole, na koniec przedłużony rzut karny miał jeszcze Grzegorz Filipowicz, ale trafił w słupek. Zespół Roberta Łacnego już po trzech występach zapewnił sobie 1. miejsce w grupie A, jednak wciąż walczy o jak najlepszy dorobek przed startem drugiej części. SMAKI SAFE SYSTEM także już z pewnością zagra w „grupie mistrzowskiej”, bo ma korzystny bilans zarówno z MBP-Team’em, jak i RMZ FC.

Tabela
1. Kambud Nowy Wiśnicz 3 9 21-4 – awans
2. SMAKI SAFE SYSTEM 3 6 12-5 – awans
3. MBP-Team 4 6 11-14
4. RMZ FC 3 3 8-14
5. Rz-wa Futsal 3 0 5-20

Czołówka klasyfikacji strzelców:

6 goli:
Kacper Klimek (PARKERS)

5. goli:
Bartosz Płaszewski (BM), Adam Dunaj, Michał Wilk (FC Mongo)

4 gole:
Jakub Kleszcz (Kambud)

3 gole:
Krystian Pilch (RMZ FC), Patryk Mikulski (Igloo), Mateusz Goryczka (SMAKI SAFE SYSTEM), Jacek Panek (MBP-Team)

Kącik dyscyplinarny:

3 żółte kartki:
Kacper Klimek (PARKERS) – pauza w 6. kolejce

2 żółte kartki:
Dawid Zachwieja (BM)

1 żółta kartka:
Kacper Paruch, Bartłomiej Chlebek (VPB), Piotr Kostuch, Patryk Kuczek, Paweł Świątek (Kambud), Rafał Rachwalski, Adrian Jaszczyński, Łukasz Rybka, Zbigniew Romański (SMAKI) Krzysztof Rysak (Rz-wa), Patryk Sobas, Adrian Janas, Jakub Rachfalik (FC Mongo), Kacper Mietła, Krzysztof Waryłkiewicz (BM) Michał Migas, Radosław Szewczyk (RMZ FC), Mateusz Zając (Igloo)

MF

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *